pójdę




po kobiercu utkanym
z mroku nocy
pójdę do ciebie
prowadzona pragnieniem

nie świecą mi gwiazdy

iskra tęsknoty
wytyczy szlak

pójdę za muśnięciem
za dotykiem warg
za zapachem świecy

do płonących wód
do kojących rąk
do spokoju westchnienia 
pójdę pójdę Reviewed by Dorota Kuryło on lutego 10, 2018 Rating: 5

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.