burza

burza



strzygą liśćmi w pokłonach
gnąc zielone karki z
pochwalno-błagalnym szeptem
przytulają spadające pisklę
zdrętwiałym konarem

widziałeś?

nawołujący ojciec między kaczeńcami
kolekcjonuje ojcze nasz

sukienka splątanym latawcem
odliczasz odgłos fleszy
łzy zamykają usta 
burza burza Reviewed by Dorota Kuryło on lutego 10, 2018 Rating: 5

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.