* * *
wczoraj zdeptałeś lato wśród szelestu liści
spoglądając w ciężkie chmury
szeptałeś w górach już śnieg
wciąż przyciągamy bezdomne marzenia
karmimy je nadzieją głaszczemy poimy pocieszeniem
więc lgną
rano łapałeś pierwsze kosmate płatki
jak miłosne listy słane ze szczytów
czasem stajemy każde na swoim
zakochani we mgle
lecz została nam odrobina beztroski
więc wypijmy jeszcze i o północy
bałwanowi postawmy szampana
spoglądając w ciężkie chmury
szeptałeś w górach już śnieg
wciąż przyciągamy bezdomne marzenia
karmimy je nadzieją głaszczemy poimy pocieszeniem
więc lgną
rano łapałeś pierwsze kosmate płatki
jak miłosne listy słane ze szczytów
czasem stajemy każde na swoim
zakochani we mgle
lecz została nam odrobina beztroski
więc wypijmy jeszcze i o północy
bałwanowi postawmy szampana
wczoraj zdeptałeś lato
Reviewed by Dorota Kuryło
on
lutego 10, 2018
Rating:

Brak komentarzy: