* * *
pan do mnie mówi że raczej nie pije
że tylko czasem przestawia butelki
gdy nawet Jopling nie przynosi ulgi
gdy mgła podchodzi i łapie za szyje
czasem zagląda głęboko do oczu
i w kanaliki cholera się wciska
zżera świadomość jak stara modliszka
plując po kątach igiełkami mrozu
pan do mnie mówi że wtedy przychodzi
pora na odwet mieczem złotokrwistym
z kolejnej flaszki wybawca ognisty
przegna złe zjawy dobre bajki spłodzi
znikną szarości odrapanej ściany
nieszczelnych okien i urwanych klamek
pękniętych futryn podeszwą nad ranem
gdy już nieważne że człowiek pijany
pan tak tłumaczy aż pada pytanie
da pani jakiś grosik na śniadanie?
że tylko czasem przestawia butelki
gdy nawet Jopling nie przynosi ulgi
gdy mgła podchodzi i łapie za szyje
czasem zagląda głęboko do oczu
i w kanaliki cholera się wciska
zżera świadomość jak stara modliszka
plując po kątach igiełkami mrozu
pan do mnie mówi że wtedy przychodzi
pora na odwet mieczem złotokrwistym
z kolejnej flaszki wybawca ognisty
przegna złe zjawy dobre bajki spłodzi
znikną szarości odrapanej ściany
nieszczelnych okien i urwanych klamek
pękniętych futryn podeszwą nad ranem
gdy już nieważne że człowiek pijany
pan tak tłumaczy aż pada pytanie
da pani jakiś grosik na śniadanie?
pan do mnie mówi
Reviewed by Dorota Kuryło
on
lutego 10, 2018
Rating:

Brak komentarzy: