monolog



mówię
mówię a ty milczysz
znów wzdychasz i milczysz
przechylasz głowę
oczy twe błyszczą

mówię
tyle słów wylewam
nieposkromionych
a ty milczysz i wzdychasz
na przemian bez pośpiechu
boisz się własnego głosu
który wyrwany z gardła
wyje nieskończonym ziewaniem

Boże jak to dobrze
że nic nie mówiłam 
monolog monolog Reviewed by Dorota Kuryło on lutego 10, 2018 Rating: 5

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.