podchodzę na palcach do lustra
by nie obudzić drzemiących upiorów
one się zawsze pojawiają
prowadząc przez katakumby wspomnień
wyśmiewne każdym drgnieniem powieki
przez zaskoczenie rzucę zaklęcie
starym cieniom - niech śpią
aż do zatarcia konturów
i śmiała spojrzę w oczy obliczu bez dna
nie znajdę odłamków przeszłości
by nie obudzić drzemiących upiorów
one się zawsze pojawiają
prowadząc przez katakumby wspomnień
wyśmiewne każdym drgnieniem powieki
przez zaskoczenie rzucę zaklęcie
starym cieniom - niech śpią
aż do zatarcia konturów
i śmiała spojrzę w oczy obliczu bez dna
nie znajdę odłamków przeszłości
introspekcja
Reviewed by Dorota Kuryło
on
lutego 10, 2018
Rating:
Reviewed by Dorota Kuryło
on
lutego 10, 2018
Rating:


Brak komentarzy: